czwartek, 14 lipca 2011

Figowiec lirolistny

Kwiat ten jest ze mną od dobrych kilku lat. Pierwszy kwiat, który przeszedł ze mną wyprowadzkę z domu rodzinnego, jako maleńki okaz - teraz jest ponad półtorametrową roślinką:



Kilka słów o tym figowcu:

Dobrze rośnie w miejscach oświetlonych, lubi wysoką temperaturę (ok. 20 st. C)
Preferuje wilgotne powietrze
Podlewamy średnio obficie, starając się utrzymać wilgoć
Lubi być zraszany, liście należy myć
Traci liście z powodu braku światła, brązowieją natomiast wskutek nadmiernego podlewania.

Mówi się o nim, że jest to roślina bardzo wymagająca. Z moich doświadczeń wynika jednak coś zupełnie odwrotnego. Kilka razy zmieniał już miejsce "zamieszkania", przeszedł naprawdę wiele i tylko raz, zimą, zachorował ze względu na zbyt zimne i suche powietrze w pomieszczeniu. Teraz rośnie pięknie, dosyć szybko, bo wypuszcza średnio dwa liście w miesiącu. Stoi w pokoju, niedaleko okna wschodniego.  Podlewam go raz w tygodniu, obficie, ale "z głową", aby nie przelać, zraszam codziennie, a myję raz w miesiącu. 

Polecam figowca wszystkim tym, którzy lubią mało wymagające kwiaty, które będą z nimi przez wiele lat :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz